piątek, 28 sierpnia 2009

hot dog po turecku


polska gastronomia zeszła na psy. są dowody!
podziękowania dla piotra :)

4 komentarze:

Jouliet pisze...

Ten kebab to jakaś sieciówka? W Lublinie też jest, ponoć całkiem niezły:)

Azofoto pisze...

zawsze wiedziałem, że kebaby robi się z psów. może dlatego takie dobre?

gwiazDora pisze...

Ciekawe czy w ogóle dają tam kebaby? Bo przy Dworcu Wileńskim w Stolicy jest "Kebab coś tam" i polecają: hamburgery, zapiekanki, hod-dogi, frytki i napoje.

Tinwerina Miriel pisze...

Może i sieciówka. Jest to to w Lublinie, niestety nazwa adekwatna do serwowanego tam żarcia.