sobota, 13 czerwca 2009

sado - mięso


hannibal lecter. szycie z resztek.
znalazł azofoto

5 komentarzy:

gwiazDora pisze...

Tak krawiec kraje, jak mu słoniny staje!

teklaekla pisze...

Moją uwagę przykuł akurat napis "Doruchów".
Do... czego? xD

gwiazDora pisze...

:DDDDDD No i trzeba przyznać, że logasa sobie wypasł! Wiking.

Ambasador Wierch pisze...

Lepsze mięso od krawca z Doruchowa, niż szynka z Łysych ;-) mimo wszystko...

gwiazDora pisze...

Widziałam wczoraj szynkę z Łysych :DDDD Ciekawe czy mielona ze złotym łańcuchem?