czwartek, 1 stycznia 2009

oprócz błękitnego nieba...


miejsce na wyobraźnię
znalazł PAK

6 komentarzy:

Azofoto pisze...

Panowie plakaciarze zapili na Nowy Rok i nie wykleili. Albo: niemoc twórcza agencji reklamowej. Się zdrarza...

Anonimowy pisze...

No, dobra - tym razem ktoś mi musi wyjaśnić: co jest śmiesznego w billboardzie, na którym chwilowo nie wisi plakat?

gwiazDora pisze...

Wyjaśniam - dla mnie np. niebieski kolor. Jak widzę niebieski to zrywam boki jak świeże wiśnie.

Azofoto pisze...

No właśnie to jest miejsce na wyobraźnię i to jest w tym wszystkim najśmieszniejsze!

marcin pisze...

Generalnie utrzymuje się w poetyce tego bloga, z tego co zrozumiałem nie zawsze musi być śmieszne wystarczy żeby było zabawne

Fio pisze...

PAK - tłumacz się teraz!