niedziela, 23 listopada 2008

kuchnia polska


czym to się je?
wie tylko tekla :)

8 komentarzy:

Azofoto pisze...

Hmmm, widzę że Tekla działa na dwa fronty. Jednak Fio była szybsza ode mnie... I co teraz?

Brittabella pisze...

W Tychach kiedyś można było kupić "hamburgier z bułką" :)

marcin pisze...

A w Katowicach widziałem hohdog, ale może to po śląsku- same, same but different

Azofoto pisze...

A ja w Olsztynku widziałem HARMURGERY!

Fio pisze...

Azo - harmurgery gdzieś na blogu są - na dodatek wegetariańskie!

Marcin - śląska wersja hamburgera to będzie "żymła z wusztem" :D
Hohdog to pewnie literówka ;-)

Ambasador Wierch pisze...

Spagiety to dla mnie brzmi bardziej, jak kuchnia rosyjska...

marcin pisze...

"żymła z knobloszką" abo "żymła z opelerkiem". to byłby hot dog. ale to nie brzmi apetycznie

Fio pisze...

Hotdog, jakby sie głębiej zastanowić, tez nie brzmi apetycznie.
"Żymła z knobloszką" powiadasz?..
No widzisz jaka ze mnie ślązaczka ;-)